Automatyzacja i robotyzacja to przyszłość branży logistycznej, przyszłość, która kształtuje się na naszych oczach. Samochody autonomiczne, drony, roboty kompletujące – prace nad tego rodzaju rozwiązaniami nabierają tempa i stają się coraz bardziej zaawansowane. Wszystko to prowadzić ma do bezosobowego łańcucha dostaw. Czy wykluczenie czynnika ludzkiego w logistyce rzeczywiście jest możliwe?

Jak będzie wyglądał łańcuch dostaw w przyszłości?

Łańcuch dostaw jest procesem, który rozpoczyna się w momencie złożenia zamówienia przez klienta i trwa aż do dostarczenia produktu lub usługi i rozliczenia transakcji. Obejmuje on 3 etapy: zaopatrzenie, produkcję i dystrybucję. Na każdym z tych etapów niezbędny jest człowiek i jego praca. Nie da się jednak ukryć, że coraz częściej wspiera się on technologią. A czy to możliwe, że technologia zastąpi go w 100%?

Choć na razie to wizja nieco futurystyczna, to możemy spodziewać się, że technologia będzie odgrywać coraz istotniejszą rolę w łańcuchu dostaw. A w przyszłości być może całkowicie ją zdominuje. W jaki sposób?

Aby mogło się to zadziałać niezbędne będą samochody autonomiczne, które dostarczą towar do magazynów. Następnie dzięki systemowi czujników i przenośników, towar zostanie przetransportowany w wybrane miejsca. Tam będą na niego czekać roboty kompletujące, które pobiorą zamówienia i przekażą je dronom. Stąd już prosta droga do odbiorcy końcowego.

Brzmi niewiarygodnie? A jednak część z tych rozwiązań już działa. Przyjrzyjmy się im nieco bliżej.

Samochody autonomiczne – kiedy pojawią się na drogach?

Samochody autonomiczne poruszają się bez udziału kierowcy. W tym przypadku zastępuje go komputer pokładowy. Samojeżdżące auta nie są żadnym wymysłem, część z nich porusza się już po światowych drogach. Niestety, znaczącą barierą stanowi obecne prawo oraz wymogi, jakie muszą spełniać takie auta, aby móc dopuścić je do ruchu. Zdecydowana większość z nich jest zatem w fazie testów.

Zaliczyć można do nich w pełni autonomiczne ciężarówki, które poruszają się po drogach publicznych w Szwecji, a precyzując w okolicy miasta Jönköping. Testowany model ciężarówki T-Pod codziennie kursuje z ładunkami. W dowolnej chwili kontrolę nad pojazdem może przejąć operator nadzorujący ruch pojazdu dzięki sieci 5G. 

Coboty – roboty współpracujące

Autonomiczne auta są w stanie przewieźć towar do magazynu, na miejscu musi go jednak ktoś odebrać. Jak się okazuje pracę tego rodzaju mogą wykonać tzw. roboty kompletujące oraz coboty, czyli urządzenia, które współpracują z pracownikami magazynu. Segment cobotów już teraz rozwija się bardzo dynamicznie, a maszyny współpracujące stosowane są w zakładach produkcyjnych do automatyzacji procesów także w Polsce. Część z nich przyjmują postać robotów statycznych, inne są całkowicie autonomiczne i mogą poruszać się bez większych ograniczeń.

Na podkreślenie zasługuje fakt, że autonomiczne roboty wyposażone są w sztuczną inteligencję, dzięki czemu są w stanie nauczyć się magazynu, a tym samym zaprogramować dokładną ścieżkę kompletacji.

Dostawa dronem prosto pod drzwi klienta

Jeszcze szybsza i bardziej efektywna dostawa? To możliwe, o ile do tego celu zostaną wykorzystane drony. Co ciekawe, taka usługa jest już dostępna w Chinach, a oferuje ją operator logistyczny z Niemiec. A dlaczego akurat drony? Ponieważ ich wykorzystanie pozwala ominąć korki na drogach. To jednocześnie rozwiązanie ekonomiczne, które zmniejsza zużycie energii o nawet 80%. Wpływa także na mniejsze zużycie dwutlenku węgla! Jest zatem nie tylko taniej, ale i bardziej ekologicznie.

Drony wykorzystywane w logistyce są wyposażone w lokalizator GPS z funkcją planowania trasy lotu w czasie rzeczywistym. To nie lada przełom.

Drony nie należą do dużych urządzeń. Jakie paczki mogą zatem dostarczać do klientów? Obecnie testowane drony przewożą pakunki, których waga nie przekracza 5 kilogramów. Muszą być one także przeznaczone do automatycznego załadunki i rozładunku, tylko wówczas dostawa będzie w pełni zautomatyzowana.

Pewne ograniczenia, przynajmniej na razie, stwarza odległość zaawansowanych dronów. Ich zasięg wynosi ok. 20 kilometrów.

Bezosobowy łańcuch dostaw – jeszcze nie teraz?

Mimo dostępnych możliwości obecnie około 15% magazynów w Europie jest zmechanizowanych. Oznacza to, że zdecydowana większość nadal bazuje na pracy ludzkiej i raczej nieprędko to się zmieni. Wykorzystanie zaawansowanych technologii jest kosztowne, a nowoczesne rozwiązania nadal mają wiele ograniczeń. Powoli wkraczamy jednak w zupełnie nową erę i z pewnością za kilka lat powstaną firmy, w których łańcuch dostaw będzie bezosobowy.